Dwa lata. Dla jednych to dużo, dla innych mało, a dla mnie był to wystarczający czas, żeby zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Jestem gejem. 'Odkryłem' to kilka miesięcy temu. Muszę przyznać, że to dzięki Louis'emu. On był pierwszym chłopakiem, który zaczął mi się podobać, ale nie dopuszczam do siebie żadnych innych myśli związanych z nim. To tylko przyjaciel. Cholernie seksowny, ale tylko przyjaciel. Najgorsze dopiero przede mną. Muszę w jakiś sposób powiedzieć mamie i Gemma'ie o mojej orientacji. Wypadałoby żeby wiedział też Louis, w końcu jesteśmy przyjaciółmi, i on prawdopodobnie już wkrótce będzie w naszej rodzinie. Boję się. Najbardziej obawiam się reakcji znajomych. Może jeszcze się wstrzymam. Może najpierw dowiem się jaki oni mają stosunek do homoseksualistów. Tak, to będzie najlepszy pomysł.
- Styles! - moje myśli przerwał trener. - Co ty robisz?
- Przepraszam trenerze, zamyśliłem się. - odpowiedziałem, po czym rozejrzałem się dookoła. Reszta chłopaków z drużyny grała, a ja stałem na środku boiska. Pewnie wygląda to komicznie.
- To może wreszcie zaczniesz grać? - nie odpowiedziałem. Rozejrzałem się jeszcze raz. Ok, widzę piłkę. Pobiegłem do niej i zacząłem grać z resztą chłopaków.
Po około 30 minutach trening dobiegł końca. Poszedłem do szatni, chwilę pogadałem z chłopakami, przebrałem się i wyszedłem. Przekraczając granicę terenu boiska, głośno westchnąłem. Nie chciało mi się wracać do domu, tym bardziej że wcale nie miałem blisko. No trudno, jeśli chcę zdążyć na kolację, muszę już iść.
- Harry! Poczekaj. - usłyszałem za plecami znajomy głos. Odwróciłem się.
- O, hej Louis. Dzięki, ale nie chcę robić problemu. Przejdę się. - odpowiedziałem i lekko uśmiechnąłem się do chłopaka.
- Wsiadaj. Jadę do Gemmy, więc to żaden problem. Zresztą ty nigdy nie sprawiasz problemu. - Louis szeroko się uśmiechnął.
- Dzięki. - odwzajemniłem uśmiech i ruszyłem w stronę samochodu. Otworzyłem drzwi i wsiadłem do środka. Zapadła chwila ciszy. ''Nigdy nie sprawiasz problemu''. Analizowałem jego słowa w mojej głowie. Nie sprawiam mu problemu. Dobrze wiedzieć. Tak właściwie... Po co to robię? Dlaczego to robię?
Muszę z tym skończyć, poważnie.
____________________________________________________________
Znowu wyszedł krótki. I znowu nie podoba mi się.
ask
xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz